_DSC5087a_

 

Urodziłem się i wychowywałem w niewielkim 10tyś. miasteczku Prabuty w województwie pomorskim. Moja przygoda ze sportem zaczęła się już w szkole podstawowej. Grałem wtedy w piłkę nożną, następnie zainteresowałem się skokiem w dal, w którym zdobyłem złoty medal na mistrzostwach województwa i brązowy medal na strefowych mistrzostwach Polski.

Potem mój obszar zainteresowania objął pchnięcie kulą, ale moja masa mięśniowa była zbyt mała żeby powalczyć w tej dyscyplinie sportu. Z tego powodu trafiłem na siłownię do znanych strongmanów Jarka i Jacka Dymków. Oni zaszczepili we mnie miłość do podnoszenia ciężarów i budowania ładnej sylwetki.

Po kilku latach treningów moja masa mięśniowa i siła bardzo wzrosła, dlatego Jarek zaproponował bym spróbował swoich sił w zawodach strongman. Pojechałem na eliminacje i szczęśliwie zakwalifikowałem się do ścisłej czołówki strongman. Przez 6 lat startowałem w zawodach siłaczy z mniejszymi lub większymi sukcesami. Następnie przeprowadziłem się do Grudziądza, gdzie otworzyłem dwa sklepy z odżywkami w sieci „Vitamin-Shop”, które obecnie prowadzę z moją narzeczoną Elwirą.

 

Chcąc pogłębiać swoją wiedzę w zakresie treningów, diety i suplementacji zapisałem się na kurs instruktorów. Pierwszym szczeblem mojego dokształcania był kurs instruktora rekreacji ruchowej w toruńskim TKKF- ie. Wówczas właśnie decyzję o starcie, po namowach trenera Leszka Michalskiego i Kasi Matella, podjął mój kolega, również strongman, Wojciech Szymkowiak, który w zeszłym roku zdobył złoty medal na Mistrzostwach Polski. W tym czasie w ogóle nie myślałem, że mógłbym wystartować w kulturystyce. Tego samego roku podjąłem kształcenie na kursie Instruktorów i Trenerów w Szkole Pawła Filleborna. W jego trakcie Leszek Michalski i Katarzyna Matella zachęcili mnie do startu na Debiutach 2010. W najśmielszych oczekiwaniach nie spodziewałem się takiego sukcesu – złoto na MP w kategorii do 100 kg i OPEN. Ta wygrana pozwoliła mi zakwalifikować się do Kadry Polski na Mistrzostwa Europy (14-17 maja, Holandia). Mam nadzieję, że na tych zawodach nie zawiodę waszych oczekiwań.

_DSC5084a_Korzystając z okazji chciałbym podziękować osobom, które pomogły mi przebyć ten ciężki okres przygotowań: Kasi Matelli i Leszkowi Michalskiemu, oczywiście mojej Elwirce, która wykazała się wielką cierpliwością, Bogdanowi Szczotce za cenne uwagi, oraz wszystkim, szczególnie grudziądzkiej ekipie, którzy gorąco mi dopingowali w Golubiu-Dobrzyniu.

Ogromnej pomocy w przygotowaniach udzieliła mi firma Trec Nutrition, która zaopatrywała mnie od zeszłego roku co miesiąc w zestaw odżywek i suplementów. Bardzo doceniam tę pomoc i mam nadzieję, że będę mógł odwdzięczyć się za nią kolejnymi medalami. Istotne jest, że firma Trec Nutrition udzieliła mi pomocy w memencie, gdy nie miałem żadnych dokonań w kulturystyce i dopiero przygotowywałem się do pierwszych zawodów. Teraz stałem się członkiem TREC TEAM-u i firma Trec będzie mnie wspierać w dalszych przygotowaniach.

 

STYLE--> STYLE-->

TOMASZ LECH Z EFEKTU TORUŃ PODWÓJNYM MEDALISTĄ MISTRZOSTW POLSKI 2010

 

Urodziłem się i wychowywałem w niewielkim 10tyś. miasteczku Prabuty w województwie pomorskim. Moja przygoda ze sportem zaczęła się już w szkole podstawowej. Grałem wtedy w piłkę nożną, następnie zainteresowałem się skokiem w dal, w którym zdobyłem złoty medal na mistrzostwach województwa i brązowy medal na strefowych mistrzostwach Polski.

Potem mój obszar zainteresowania objął pchnięcie kulą, ale moja masa mięśniowa była zbyt mała żeby powalczyć w tej dyscyplinie sportu. Z tego powodu trafiłem na siłownię do znanych strongmanów Jarka i Jacka Dymków. Oni zaszczepili we mnie miłość do podnoszenia ciężarów i budowania ładnej sylwetki. Po kilku latach treningów moja masa mięśniowa i siła bardzo wzrosła, dlatego Jarek zaproponował bym spróbował swoich sił w zawodach strongman. Pojechałem na eliminacje i szczęśliwie zakwalifikowałem się do ścisłej czołówki strongman. Przez 6 lat startowałem w zawodach siłaczy z mniejszymi lub większymi sukcesami. Następnie przeprowadziłem się do Grudziądza, gdzie otworzyłem dwa sklepy z odżywkami w sieci „Vitamin-Shop”, które obecnie prowadzę z moją narzeczoną Elwirą. Chcąc pogłębiać swoją wiedzę w zakresie treningów, diety i suplementacji zapisałem się na kurs instruktorów. Pierwszym szczeblem mojego dokształcania był kurs instruktora rekreacji ruchowej w toruńskim TKKF- ie. Wówczas właśnie decyzję o starcie, po namowach trenera Leszka Michalskiego i Kasi Matella, podjął mój kolega, również strongman,  Wojciech Szymkowiak, który w zeszłym roku zdobył złoty medal na Mistrzostwach Polski. W tym czasie w ogóle nie myślałem, że mógłbym wystartować w kulturystyce. Tego samego roku podjąłem kształcenie na kursie Instruktorów i Trenerów w Szkole Pawła Filleborna. W jego trakcie Leszek Michalski i Katarzyna Matella zachęcili mnie do startu na Debiutach 2010. W najśmielszych oczekiwaniach nie spodziewałem się takiego sukcesu – złoto na MP w kategorii do 100 kg i OPEN. Ta wygrana pozwoliła mi zakwalifikować się do Kadry Polski na Mistrzostwa Europy (14-17 maja, Holandia). Mam nadzieję, że na tych zawodach nie zawiodę waszych oczekiwań.

Korzystając z okazji chciałbym podziękować osobom, które pomogły mi przebyć ten ciężki okres przygotowań: Kasi Matelli i Leszkowi Michalskiemu, oczywiście mojej Elwirce, która wykazała się wielką cierpliwością, Bogdanowi Szczotce za cenne uwagi, oraz wszystkim, szczególnie grudziądzkiej ekipie,  która gorąco mi dopingowała w Golubiu - Dobrzyniu.

Ogromnej pomocy w przygotowaniach udzieliła mi firma Trec Nutrition, która zaopatrywała mnie od zeszłego roku, co miesiąc w zestaw odżywek i suplementów. Bardzo doceniam tę pomoc i mam nadzieję, że będę mógł odwdzięczyć się za nią kolejnymi medalami. Istotne jest, że firma Trec Nutrition udzieliła mi pomocy w memencie, gdy nie miałem żadnych dokonań w kulturystyce i dopiero przygotowywałem się do pierwszych zawodów. Teraz stałem się członkiem TREC TEAM-u i firma Trec będzie mnie wspierać w dalszych przygotowaniach.