Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

image001

W odpowiedzi na List Otwarty pana Prezesa PZKFiTS Pawła Filleborna umieszczony w magazynie Muscular Development nr 44 styczeń/luty 2013, dotyczący mojego artykułu w listopadowo-grudniowym magazynie MD na temat październikowych MŚ w Białymstoku informuje, iż ramka "Okiem Kibica", w której zostałam posądzona o wygłaszanie negatywnych opinii, nie jest mojego autorstwa. Ramka "Okiem Kibica" została umieszczona pod moim artykułem przez Zespół Redakcyjny MD (sprostowanie takie ukazało się w styczniowym numerze MD, pod Listem pana Prezesa PZKFiTS,  po mojej interwencji do Redakcji).

O tym, że ramka "Okiem Kibica", która była głównym powodem napisania Listu Otwartego, pojawiła się przy mojej relacji dowiedziałam się po czasie, gdy poprosiłam Redakcję o pdf mojego artykułu. Wówczas to dowiedziałam się, że w kolejnym numerze ukaże się  List Otwarty Pana Pawła Filleborna, Prezesa PZKFiTS.

W relacji mojej skupiłam się na opisie rywalizacji sportowej, komentowaniu formy zawodników i nie poruszałam kwestii organizacyjnych, których nie ośmieliłabym się oceniać, gdyż moim zdaniem mogą to czynić tylko osoby mające doświadczenie w realizacji tak wielkich imprez. Poza tym uważam za wysoce niestosowne opluwanie osób ze środowiska, które reprezentuje się swoją osobą.

Słowa rozczarowania, o które zostałam posądzona w Liście, jakie pojawiają się rzekomo na początku mojej relacji, to słowa zawiedzionej Polki, która trzyma kciuki za zawodników ze swojego kraju i życzy im wielu medali. Był to tylko wyłącznie wyraz żalu, że nasz hymn zabrzmiał tylko jeden raz, podczas Ceremonii Otwarcia.

Współzawodnictwo na arenie międzynarodowej zazwyczaj wywołuje takie właśnie odczucia patriotyczne. Fakt, na zawodach pełniłam zaszczytną funkcję sędziny nagrań, zawsze jednak, jako zagorzała fanka sportów sylwetkowych, będę emocjonować się występami na scenie i trzymać kciuki za swoich rodaków.

Ubolewam, że Pan Prezes nie poprosił mnie o wyjaśnienie tej sprawy osobiście, tylko od razu wystosował List Otwarty do MD, będącym bardzo poczytnym w naszym środowisku magazynem, w którym zostałam personalnie wymieniona i posądzona o wygłaszanie niepochlebnych opinii o zawodach, których w rzeczywistości nie byłam autorką.

Pan Prezes swoim Listem Otwartym zmusił mnie do wytłumaczenia zaistniałej sytuacji.

 

Z poważaniem

Katarzyna Matella

Komentarze   

+1 # janusz1960 2013-01-16 13:36
Pani Kasiu. Nie wiem co napisał Paweł Filleborn w liście otwartym, ale jako rodzic miałem podobną sytuację w tańcu. Kilka lat temu Klub, w którym tańczył mój syn - był organizatorem turnieju ogólnopolskiego . I efekt finalny był taki, że żadna para z klubu nie stanęła w pierwszej trójce w żadnej kategorii. Rodzice, którzy społecznie pracowali przy organizacji tego turnieju czuli się dokładnie tak samo, jak Pani na Mistrzostwach Fitness, a tancerze byli zdołowani. Większość par z tego klubu potem przeszła do innego klubu tanecznego. Powtórzę to, co napisałem poprzednio. Jeśli organizotem mistrzostw jest kraj A, to finalistami są obywatele kraju A. Jeśli organizat. była Polska, to finalistami powinni być Polacy. Jeśli było inaczej, to było coś źle albo w przygotowaniach , albo w kryteriach ocen sędziów. I Pani to zauważyła i bardzo dobrze, że odważyła się Pani powiedzieć to publicznie.
Janusz Danielczyk
+2 # janusz1960 2013-01-16 13:43
Temat ujmę inaczej. Polska niedawno była organizatorem Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej. Odniosła sukces organizacyjny i totalną klapę jako piłkarska drużyna narodowa. I podobnie w fitness. Należy odróżnić sukces organizzcyjny od klapy startujących zawodników. Chyba, że przyjmiemy kryteria takie, że zaszczytem i szczytem marzeń jest sam udział w tego typu Mistrzostwach, a wynik nie mia żadnego znaczenia, to wtedy moja wypowiedź nie ma żadnego sensu.
Janusz Danielczyk
+1 # ~Adam 2013-01-29 12:57
skoro Filleborn poczuł się urażony więc coś pewnie było nie tak z tymi zawodami :) strach powiedzieć słowo bo jakieś fanabelie powstają, olej to Kasia :)

a podobno MD nikt nie czyta :) ale za to KIF :) he he
+3 # ojan 2013-01-30 10:11
Czytam MD i KIF. (Ostatnio nie prenumeruję)
Prawdopodobnie czytałem też artykuł w MD i nic mnie nie zbulwersowało.
Listu otwartego nie czytałem.
Pani Katarzyna Matella jest osobą o wielkiej uczciwości i rzetelności.
Sądzę, że jej wypowiedź wszystko wyjaśniła i nieporozumienie zakończy się przeprosinami Prezesa.

Nie masz uprawnień do dodawania komentarzy.

Copyright © 2017 Sylwetka.org. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.